niedziela, 19 maja 2019

Cmentarz żydowski


Wieś  Osobłoga – Osoblaha po czesku, bo to w Czechach –  położona jest przy południowej granicy polskiej, na stoku Gór Opawskich, nad rzeką Osobłoga, która uchodzi do Odry w Krapkowicach. Znajduje się daleko od Pomorza i Mazur ale jej dzieje jako żywo przypominają losy wielu miejscowości w tamtych regionach. Takich choćby jak Zalewo w powiecie iławskim, które przed 1945 rokiem było sporym i dobrze prosperującym miasteczkiem rozwijającym się dzięki linii kolejowej z Ostródy do Elbląga. Niemiecka ludność miasteczka uciekła przed Armią Czerwoną, która spaliła opuszczone budynki czerpiąc radość z samego niszczenia. Po przejściu frontu władze radzieckie rozebrały całą linię kolejową i wywiozły jako zdobycz wojenną.

 Dzisiejsza wieś Osoblaha to niegdyś tętniące życiem miasto o nazwie Hotzenplotz, zamieszkane przez Niemców sudeckich, zostało podczas walk wyzwoleńczych w 1945 roku niemal całkowicie zrujnowane, a rdzenni mieszkańcy masowo wysiedleni. Po wojnie znalazło się pod zarządem czechosłowackiej administracji i chociaż radzieckie władze pozostawiły linię kursującej tam kolejki wąskotorowej cały region był tak wyludniony, że początkowo kolejka nie miała kogo wozić. Nie zachował się żaden przedwojenny budynek, jedyną pamiątką po dawnym miasteczku jest fontanna.




Zachował się również stary cmentarz żydowski, najstarsze znajdujące się na nim nagrobki pochodzą, według tablic informacyjnych z XVII wieku.










niedziela, 9 grudnia 2018

Koszary mojego dzieciństwa


W latach 60-siątych ubiegłego wieku mieszkałem razem z rodzicami na terenie jednostki wojskowej w Świeciu nad Wisłą. W Świeciu stacjonowała wtedy wojskowa szkoła specjalistów łączności, przekształcona w 1972 roku w pułk łączności. Mój tato, podobnie jak wszyscy zawodowi wojskowi stawiający pierwsze kroki w tej jednostce, został zakwaterowany w jednym z dwóch budynków mieszkalnych na terenie koszar, które nazywano wtedy „Pekinem”. 



Wszystkie budynki kosz ar są bardzo charakterystyczne i na pierwszy rzut oka można się domyślić, że budowali je pruscy budowlańcy. Oddali je do użytku w 1914 roku  i z powodu wybuchu I wojny nie by nie były nigdy przez Prusaków używane.



Mieszkaliśmy tam kilka lat w oczekiwaniu na inne mieszkanie i dla mnie jako dzieciaka były to wspaniałe lata. Całymi dniami włóczyliśmy się z kilkoma kolegami po zamieszkiwanych przez kilkuset żołnierzy koszarach, które wydawały nam się wtedy bardzo duże. Żołnierze ze służby zasadniczej nas tam znali i wiedzieli, że jesteśmy dziećmi trepów, dawali nam jedyne dostępne wtedy słodycze – kawę zbożową sprasowaną w kostki razem z cukrem. Gdy mieli czas grali w szachy lub warcaby, czasami dawali potrzymać karabin. Teraz wiem, że musieli to być „starzy” żołnierze, bo przecież „młodzi” nigdy czasu nie mieli Czasami tylko niektórzy gorliwi sierżanci przeganiali nas czasami z parku samochodowego, strzelnicy lub placu ćwiczeń, czyli tzw. „małpiego gaju”. Oczywiście nie robili tego z duży przekonaniem, bo nie mieli pewności czy jesteśmy dziećmi ich kolegów czy przełożonych.




Dzisiaj w Świeciu żadne wojsko już nie stacjonuje, a całym terenem koszar gospodaruje miasto, które większość budynków zaadaptowało na mieszkalne, a niektóre na biurowe.
Plac apelowy, na którym kiedyś odbywały się zbiórki apele i musztry, zarósł teraz drzewami, pamiętam jednak, że kiedyś wsiąkał  w niego pot rekrutów.


 

Jest jeszcze na terenie jednostki cmentarz żołnierzy radzieckich strzeżony przez pomnik dwóch smutnych żołnierzy. W czasach kiedy mieszkałem w Świeciu pomnik stał na rynku.

 



 

niedziela, 2 września 2018

Mezquita - perła Kordoby


Największy w Europie zachowany częściowo budynek meczetu z VII wieku. Wszystkie inne meczety z tamtego okresu zostały zburzone, a na ich miejscu wzniesiono chrześcijańskie kościoły. Wspaniała architektura  meczetu w Kordobie musiała wywrzeć duże wrażenie nawet na najbardziej zajadłych hiszpańskich katolikach skoro zdecydowali się nie niszczyć do końca tej ewidentnie muzułmańskiej budowli. Do dzisiaj chyba robi wrażenie na każdym turyście, który wchodzi z rozgrzanego słońcem dziedzińca w chłodny las kolumn.








Przebudowanie meczetu ograniczyło się do wybudowania w XVI wieku chrześcijańskiej katedry w samym jego środku.