Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andaluzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andaluzja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 września 2018

Mezquita - perła Kordoby


Największy w Europie zachowany częściowo budynek meczetu z VII wieku. Wszystkie inne meczety z tamtego okresu zostały zburzone, a na ich miejscu wzniesiono chrześcijańskie kościoły. Wspaniała architektura  meczetu w Kordobie musiała wywrzeć duże wrażenie nawet na najbardziej zajadłych hiszpańskich katolikach skoro zdecydowali się nie niszczyć do końca tej ewidentnie muzułmańskiej budowli. Do dzisiaj chyba robi wrażenie na każdym turyście, który wchodzi z rozgrzanego słońcem dziedzińca w chłodny las kolumn.








Przebudowanie meczetu ograniczyło się do wybudowania w XVI wieku chrześcijańskiej katedry w samym jego środku.






wtorek, 17 lipca 2018

Andaluzja z okna samolotu

Pierwszy lot samolotem to duże przeżycie, zwłaszcza taki dłuższy jak w moim przypadku – do Andaluzji. Duże wrażenie sprawia przebywanie nad chmurami, które przecież nie jest dla człowieka rzeczą naturalną. Poza tym świadomość dużej prędkości i przebycia w krótkim czasie ogromnej odległości.


Widoki Andaluzji też są zupełnie inne od naszych, nie ma tam żadnych lasów,  jest za to czerwona ziemia i plantacje oliwek, które rosną w regularnych odstępach.



 

niedziela, 15 lipca 2018

Giralda w Sewilli


To dawny minaret, jedyna pozostałość po XII  wiecznym meczecie, zachowały się w niej oryginalne rampy po których kiedyś wjeżdżali konno na szczyt muezini, żeby wzywać wiernych na modlitwę. Gdy 200  lat później chrześcijanie budowali na miejscu meczetu katedrę przerobili minaret na dzwonnicę ale patrząc na jego charakterystyczne okienka łatwo zgadnąć, że budowali go Maurowie.


 


Sama katedra jest podobno trzecią na świecie pod względem wielkości kubatury. Ma obszerny dziedziniec wysadzany drzewkami pomarańczowymi, a w jej wnętrzu znajduje się grobowiec Krzysztofa Kolumba.



 


Ze szczytu Giraldy widać dachy i uliczki całej Sewilli, na niektórych dachach umieszczono baseny kąpielowe.







 


Plac Hiszpański to dość nowe miejsce, bo urządzono go na początku XX wieku, ale rozmach z jakim to zrobiono sprawia, że robi on na turystach duże wrażenie.


 

Sewilla, dziwne grzyby


Powstały na jednym z placów w 2011 roku, piszą wszędzie, że to jedna z największych drewnianych konstrukcji na świecie ale konstrukcja jest głównie betonowa i stalowa, a drewno jest tylko dodatkiem. Wglądają jednak bardzo oryginalnie i imponująco.


 




 

Na poziomie ulicy są w grzybach lokale gastronomiczne, nad nimi gładki taras, może w założeniu coś w rodzaju skate - parku, chociaż widziałem tam głównie chłopców kopiących piłkę. W kondygnacji podziemnej wyeksponowano fundamenty pochodzące z okresu rzymskiego, jest tam też sklep z pamiątkami i wejście do windy na taras widokowy.


 

czwartek, 21 czerwca 2018

Oliwki w Andaluzji

Czerwona ziemia i bezkresne plantacje oliwek ciągnące się aż po horyzont, aż ¾ hiszpańskich oliwek zbiera się w Andaluzji. W Hiszpanii jest chyba inna struktura własności ziemi niż w Polsce i  nie ma tam małych gospodarstw rolnych.  




Ma to jakiś sens, bo tylko dla dużych plantacji opłacalne jest stosowanie do nawadniania deszczowni.


Zaskakujące jest wykorzystanie ziemi na maksa, nawet na stokach sporych wzgórz.